MOJE HOBBY - moje osiągnięcia, moja muzyka

Kolejna piosenka z cyklu „Moje miasto”

Po latach przerwy w tworzeniu „kawałków” o mieście kolejny raz znudzony facebookiem wracam do mojej naturalnej przestrzeni jaką jest muzyka. Emeryckie życie to wiecej czasu na pomysł i pewne przemyślenia. U mnie dominuje retrospekcja bo to ten czas pewnych życiowych podsumowań. Nowoczesność jest nieubłagana i staram sie za nie nadążać i jest to dla mnie dodatkowy bodziec. Bo kto sobie mógł kiedyś wyobrażać ,że nowoczesne studio muzyczne trafi „pod strzechę” W moim muzycznym świecie to dotychczas nie do pomyślenia. Moje pokolenie zna i pamieta na czym się i czym kiedyś nagrywało-taśma magnetofon szpulowy,potem płyta CD itd. Dziś można mieć wirtualne studio w którym brzmienie nagranych utworów niczym się nie rózni od profesjonalnych( miksery, klawiatury sterujace. kabiny dzwiękochłonne itp.) Przykladem jest nagrany utwór”Moje miasto”.fragment a wkrótce video z obrazami miasta.

2 komentarze

  • admin

    Drogi Kolego Zdzisławie,
    Jesteś wyjątkowy ! Nie tylko odpiszesz na każdy mój mail, ale zawsze prześlesz mi przemiły załącznik, który sprawia mi ogromną radość. Tak było i dziś, kiedy wróciłem od mojej fizjoterapeutki, trochę “zmaltretowany” (w pozytywnym tego słowa znaczeniu, ale mimo wszystko obolały) po masażach i innych zabiegach na kręgosłup i lewą nogę, to Twój utwór “Moje miasto” okazał się prawdziwym balsamem dla mojej duszy, znakomitym lekarstwem na dolegliwości. Z całego serca gratuluję tego wykonania. Urzekły mnie słowa, muzyka, a przede wszystkim Twoje wykonanie. Ale to jeszcze nie wszystko ! Trzeba naprawdę kochać swoje miasto, jej zabytki, a przede wszystkim jej mieszkańców i im się oddawać, tak jak Ty to czynisz od lat, żeby powstał tak wspaniały hymn, a raczej nowy rodzaj hymnu o wyjątkowej miłości ! Gdyby w Polsce takich Osób jak Ty było więcej, kierujących się miłością, poświęceniem i oddaniem się rodzinnym stronom, a nie złowieszczą nienawiścią, to Polska byłaby szczęśliwym krajem i przysłowiową Ojczyzną “miodem płynącą”. Niestety nasza codzienność bywa inna, a walka na górze i szerząca się nienawiść niczemu dobremu nie służą !
    Niech Duch Święty nadal Cię inspiruje, drogi Kolego, a Twoje Światło niechaj coraz bardziej świeci (a także oświeca innych) i będzie iskierką nadziei na przyszłość ! Niech obecny w Twojej duszy Amor vincit omnia !
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie, czekając na bożonarodzeniowe pastorałki.
    Czesio Grzesiak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

uzuepłnij * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.